• Wpisów: 1357
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 155 dni temu, 13:36
  • Licznik odwiedzin: 415 167 / 3068 dni
 
smakoszka
 
Aby nie było nudno i ciągle to samo, staram się nasze obiady urozmaicać jak tylko się da. Sama nie jestem wielką zwolenniczką mięsa, ale moi faceci owszem. Zrobiłam zatem roladki drobiowe z szałwią. Chciałam najpierw przygotować roladki z szałwią i szynką parmeńską, ale w domu szynki nie miałam, a do sklepu mi się lecieć nie chciało. Zatem zamiast szynki postanowiłam dać co innego.
Jak wyszły? Całkiem smaczne, aczkolwiek jako że piersi drobiowe są ogólnie nieco suchawe, roladki najlepiej smakują z sosem. Zdecydowanie jeszcze nieraz je będę robiła, bo szałwia jednak to wspaniały dodatek do mięsa.  

Na zdjęciach widać dużą ilość roladek, bowiem piersi drobiowe jakie miałam były tak duże, że poprzekrajałam je pół. Poza tym wolę przygotować takie dania w podwójnych ilościach, by mieć obiad na dwa razy.


SKŁADNIKI:

*  4 - 5 piersi z kurczaka
* 1 mozzarella
* kilka suszonych pimidorów w zalewie
* kilkanaście świeżych listków szałwi
* sól, pieprz, ulubiona przyprawa do mięsa
* 2 - 3 łyżki oleju lub łyżka masła
* pół lub 1 kostka rosołowa
* wykałaczki
roladki drobiowe z mozzarella, suszonzmi pomidorami i szalwia.JPG

Piersi z kurczaka rozbić lekko tłuczkiem (najlepiej przez worek, to ich nie podziurawimy). Jeśli są duże można je poprzekrajać na pół. Posolić i popieprzyć.
Mozzarellę pokroić w plasterki i po jednym plasterku położyć na każdym płacie mięsa.
Pomidory pokroić na małe kawałeczki i rozłożyć na serze. Przykryć to listkami świeżej szałwi.

Teraz najtrudniejsza część zadania. Mięso trzeba zgrabnie zwinąć w roladki spinając je wykałaczkami.

W głębokiej patelni rozgrzać odrobinę oleju i podsmażyć roladki. Opruszyć je przy tym jeszcze obficie ulubioną przyprawą do mięśa. Następnie wlać wodę (ok. 2 szklanki) i dorzucić pokruszoną kostkę rosołową. Przykryć i dusić, w zależności od wielkości rolad, ok. 25 - 35 min. W miarę potrzeby dolewać wody.

Gdy roladki będą gotowe przygotować sos. Najlepiej roladki wyłożyć na jakiś talerz, a do wywaru w którym się one gotowały domieszać to co zwykle dodajecie by otrzymać sos. U mnie jest to zwykle sos z torebki + łyżka musu śliwkowego albo jakiegoś ostrego sosu pomidorowego, np. cygańskiego + nieco śmietany + maggi i ewentualnie jeszcze inne przyprawy.
P1140864.JPG

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego