• Wpisów: 1357
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 41 dni temu, 13:36
  • Licznik odwiedzin: 410 185 / 2955 dni
 
smakoszka
 
Już jakiś czas temu adoptowałam wirtualnie w Tarze 4 konie. Trzy wałahy i jedną klaczkę, tak symbolicznie, bo w naszej rodzince też trzech facetów i ja jedna.
Wszystkie te konie zostaly w tym roku w marcu uratowane od śmierci, tzn zostały przez Tarę wykupione w Skaryszewie lub już nawet z rzeźni. No i jako, że los zwierząt tak w ogóle nie jest mi obojetny, to owa adopcja jest takim małym moim wkładem w to, by pomoc.

I może to brzmi jak jakiś hokus pokus, ale myślę sobie, że każda energia, która wysyłamy w świat jakoś do nas powróci. Jeśli coś porusza ludzkie serca, jeśli powoduje w nas zmiany na lepsze, to jest to wielki dar. Tym samym tak sobie myślę, że wszystkie te koniki odwdzięczają się za życie, które dostały. Odwdzięczają się swoją miłością.

A oto moi wirtualni podopieczni. I to nie jest tak, że to ja je wybrałam. To one wybrały mnie.

Srokaty i niebieskooki Yoda oczarował mnie jako pierwszy. Jak dla mnie jest po prostu mega piękny.
3.JPG

staruszki-12345.jpg


Potem urzekły i wybrały mnie kolejne:

Szaman, dumny i wolny
1.jpg

Mohikanin, z białą łatką (łysiną) na czole, przypominającą mi kształtem wyskakującego z wody delfinka
IMG_2503.JPG

i wreszcie Estrella del Norte, której imię znaczy Gwiazda Północy.
IMG_1270.JPG


---------------------------------------------

Jakby ktoś z was poczuł, iż chciałby też jakoś wspomóc Tarę, to serdecznie polecam. fundacjatara.info/
Wirtualna adopcja to nie jest jakiś wielki wydatek, bo 20 zł miesięcznie. A dla Tary i dla koni to jednak pomoc. Na zasadzie ziarnko do ziarnka....
Oczywiście jeśli ktoś woli wspomóc inne zwierzę, to w Tarze można adoptować innego czworonoga. Są tam psy, koty, owieczki, krówki, kozy, osiołki, ptaki. No i zawsze można pojechać do Tary i odwiedzić swojego podopiecznego. Pogłaskać, ot, zobaczyć, że to nie jest jakieś naciągactwo, a prawdziwy dom, dla uratowanych zwierząt.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.